Prezydent USA Donald Trump po cichu zwolnił w piątek wszystkich członków niezależnej rady zarządzającej Narodową Fundacją Nauki, co jest postrzegane jako eskalacja niszczycielskiej wojny administracji z nauką.
Członkowie Narodowej Rady Nauki (NSB) zostali poinformowani krótkim e-mailem „w imieniu Prezydenta Donalda J. Trumpa", że ich „stanowisko członka Narodowej Rady Nauki zostaje rozwiązane ze skutkiem natychmiastowym". Jeden ze zwolnionych członków rady, chemik Willie May, powiedział „The New York Times", że jest „rozczarowany", ale nie „całkowicie zaskoczony", dodając: „Z rosnącym niepokojem obserwowałem systematyczne demontowanie naukowej infrastruktury doradczej tego rządu, a Narodowa Rada Nauki jest po prostu najnowszą ofiarą."

NSB ustala politykę Narodowej Fundacji Nauki USA (NSF), zatwierdza główne decyzje dotyczące finansowania NSF oraz doradza Kongresowi i prezydentowi w „kwestiach politycznych związanych z nauką i inżynierią."
Kongresmenka Zoe Lofgren (D-Kalif.), czołowy członek Komisji Izby ds. Nauki, Przestrzeni Kosmicznej i Technologii, oświadczyła w sobotę, że „to najnowszy głupi ruch prezydenta, który nadal szkodzi nauce i amerykańskiej innowacji."
„NSB jest apolityczna" – powiedziała Lofgren. „Doradza prezydentowi w sprawie przyszłości NSF. Niestety nie jest zaskoczeniem, że prezydent, który atakował NSF od pierwszego dnia, dążyłby do zniszczenia rady pomagającej kierować fundacją. Czy prezydent zapełni NSB lojalistami MAGA, którzy nie będą mu się sprzeciwiać, gdy oddaje nasze przywództwo w nauce naszym przeciwnikom? To naprawdę błazeński ruch."
Alondra Nelson, akademiczka, która zrezygnowała z NSB w maju ubiegłego roku z powodu obaw dotyczących ingerencji politycznej, napisała w mediach społecznościowych, że „historia nie będzie życzliwie oceniać tej administracji z wielu powodów, ale systematyczne uciszanie niezależnej wiedzy eksperckiej jest szczególnie niepokojące."
Od początku swojej drugiej kadencji Trump i jego zastępcy uderzają w naukę w całym rządzie federalnym, m.in. likwidując dział badań naukowych Agencji Ochrony Środowiska i masowo zwalniając ekspertów.
W nadchodzącym roku budżetowym Trump zaproponował cięcie budżetu NSF o prawie 55%. Ponadto budżet prezydenta „wyeliminowałby finansowanie Biura Badań Oceanicznych i Atmosferycznych Narodowej Administracji Oceanicznej i Atmosferycznej" – poinformował „Scientific American". Plan Białego Domu, jeśli zostanie zatwierdzony przez Kongres, zmniejszyłby również budżet NASA o prawie 25%.
„W ten sposób USA traci swoje przywództwo naukowe – poprzez lekkomyślną linię budżetową" – powiedziała Leigh Stearns, glacjolożka z Uniwersytetu Pensylwanii, w rozmowie z „Scientific American".


