Senator Tim Sheehy, republikanin ze stanu Montana, jest jednym z co najmniej trzech członków Kongresu, którzy zareagowali na strzelaninę podczas kolacji Korespondentów Prasowych Białego Domu w Waszyngtonie w sobotę, wzywając ustawodawców do zatwierdzenia planów budowy sali balowej w Białym Domu.
Prezydent Donald J. Trump, republikanin, zburzył Wschodnie Skrzydło Białego Domu bez odpowiednich zezwoleń i rozpoczął plany budowy dużej sali balowej, która – zdaniem niektórych krytyków – przyćmiłaby pozostałą część Białego Domu. Oprócz planów dotyczących dużej sali balowej na potrzeby publicznych wydarzeń i oficjalnych wizyt państwowych, szczegóły planów stopniowo wyciekają z Białego Domu, w tym plany modernizacji wojskowego bunkra operacyjnego na wypadek sytuacji awaryjnych oraz tamtejszych obiektów medycznych.

Trump wielokrotnie zapewniał, że do budowy sali balowej nie zostaną wykorzystane środki podatników, mimo że koszty budowy stale rosną, a kilka organizacji zajmujących się ochroną dziedzictwa historycznego złożyło pozwy sądowe.
Cole Tomas Allen, lat 31, z Torrance w Kalifornii, został zidentyfikowany jako podejrzany strzelec, który postrzelił federalnego agenta podczas kolacji w Washington Hilton w sobotni wieczór. Prezydent i Pierwsza Dama, Melania Trump, zostali bezpiecznie ewakuowani.
Po incydencie Sheehy opublikował na platformie X (dawniej „Twitter"), że zamierza złożyć projekt ustawy wyrażającej poparcie Kongresu dla budowy sali balowej, stwierdzając, że jest to kwestia bezpieczeństwa Prezydenta i innych przywódców narodowych.
Sheehy powiedział, że spróbuje przeprowadzić tę miarę przez „jednomyślną zgodę" – procedurę parlamentarną wymagającą aprobaty wszystkich 100 senatorów USA, co wydaje się mało prawdopodobne w głęboko podzielonym Kongresie, wkraczającym w gorący sezon wyborczy.
Sheehy nie był jedynym ustawodawcą wzywającym do zapewnienia bezpieczniejszego rozwiązania, a mianowicie sali balowej. Senator John Fetterman, demokrata z Pensylwanii, który często głosuje razem z republikanami, zasygnalizował swoje poparcie dla zatwierdzenia budowy sali balowej. Podobnie uczynił przedstawiciel Chip Roy, republikanin z Teksasu.
„To wstyd dla najpotężniejszego narodu na ziemi, że nie możemy organizować spotkań w naszej stolicy, w tym tych, w których uczestniczy nasz Prezydent, bez groźby przemocy i prób zabójstwa" – powiedział Sheehy.
W poniedziałek kilku prominentnych republikanów, w tym senatorowie Lindsay Graham z Południowej Karoliny i Rand Paul z Kentucky, złożyli projekt ustawy popierającej budowę sali balowej i finansującej ją ze środków podatników.
„Daily Montanan" skontaktował się z biurem Sheehy'ego, które w niedzielę opublikowało komunikat prasowy ponownie wzywający do uchwalenia ustawy w drodze jednomyślnej zgody, jednak biuro nie odpowiedziało. „Daily Montanan" zapytał o harmonogram prac legislacyjnych oraz o to, jak taka ustawa miałaby się odnosić do planów dotyczących sali balowej i toczących się procesów prawnych.
„W Ameryce nie ma miejsca na przemoc polityczną. Niestety, wydaje się, że zbyt wiele osób uważa próby zabicia naszego Prezydenta i członków naszego rządu za dopuszczalne. Prezydent każdej partii powinien móc organizować wydarzenia w bezpiecznym miejscu, bez obawy uczestników o swoje bezpieczeństwo. To jest zdrowy rozsądek. Do dzieła" – powiedział Sheehy w swoim oświadczeniu.
Ze swojej strony Trump w niedzielę zwrócił się do mediów społecznościowych, aby wykorzystać to wydarzenie do podkreślenia swoich planów dotyczących sali balowej w Białym Domu.
„To, co wydarzyło się ostatniej nocy, jest dokładnie powodem, dla którego nasze wspaniałe wojsko, Secret Service, organy ścigania i, z różnych powodów, każdy Prezydent przez ostatnie 150 lat DOMAGAŁ SIĘ, aby duża, bezpieczna sala balowa została zbudowana NA TERENIE BIAŁEGO DOMU" – powiedział Trump na swojej platformie społecznościowej Truth Social w niedzielny poranek. „To wydarzenie nigdy by się nie wydarzyło, gdyby Militarnie Ściśle Tajny Salon Balowy, który jest obecnie w budowie w Białym Domu, już istniał. Nie można go zbudować wystarczająco szybko!"
Reporter biura States Newsroom w Waszyngtonie, Jacob Fischler, przyczynił się do powstania tego artykułu.
Daily Montanan jest częścią States Newsroom, nienastawionej na zysk sieci informacyjnej wspieranej przez granty i koalicję darczyńców jako organizacja pożytku publicznego 501c(3). Daily Montanan zachowuje niezależność redakcyjną. Pytania prosimy kierować do redaktora Darrella Ehrlicka: info@dailymontanan.com.


