Ceny ropy naftowej wzrosły po tym, jak ZEA zdecydowanie potępiły domniemany irański atak dronowy na tankowiec powiązany z państwową spółką Abu Dhabi National Oil Company (Adnoc), gdy próbował on przepłynąć przez Cieśninę Ormuz.
Ceny ropy Brent wzrosły o 3,4 procent, osiągając około 112 dolarów za baryłkę, po tym jak Ministerstwo Spraw Zagranicznych oświadczyło, że przewoźnik został zaatakowany w incydencie z udziałem dwóch dronów w ramach „ataku terrorystycznego".
Oznacza to eskalację konfliktu i następuje kilka godzin po tym, jak Iran oświadczył, że zmusił amerykański okręt wojenny do zawrócenia na tym szlaku wodnym, jak podała irańska agencja prasowa.
Generał broni Ali Abdollahi, dowódca irańskiej Centralnej Kwatery Głównej Khatam al-Anbia, ostrzegł, że każda zagraniczna siła wojskowa – w szczególności ze Stanów Zjednoczonych – zostanie zaatakowana, jeśli zbliży się lub wejdzie do Cieśniny Ormuz.
Globalne ceny ropy były notowane poniżej 70 dolarów za baryłkę przed wybuchem wojny, ponad dwa miesiące temu, a w zeszłym tygodniu osiągnęły szczyt na poziomie 126 dolarów.
Około jedna piąta światowych dostaw ropy przepływała codziennie przez Cieśninę Ormuz przed wybuchem konfliktu, jednak blokada żeglugi przez ten strategiczny szlak wodny praktycznie wstrzymała morski eksport.
ZEA wycofały się w zeszłym tygodniu z Organizacji Krajów Eksportujących Ropę Naftową (Opec), co umożliwi im zwiększenie wydobycia ropy. Zgodnie z wytycznymi Opec, produkcja ZEA była ograniczona do około 3,4 miliona baryłek dziennie, mimo że Adnoc twierdzi, iż posiada już zdolności wydobywcze na poziomie 4,85 miliona.
Adnoc ogłosiło w niedzielę plany przyspieszenia ekspansji wartej 55 miliardów dolarów poprzez przyznawanie kontraktów na projekty naftowe, jako część istniejącego planu rozbudowy o wartości 150 miliardów dolarów.
Żegluga w cieśninie nadal pozostaje praktycznie sparaliżowana – zgodnie z danymi MarineTraffic, cytowanymi przez Reutersa, do Zatoki Omańskiej przepłynął dotychczas w poniedziałek jedynie jeden tankowiec, kilka statków towarowych i jeden statek do układania kabli.
W niedzielę prezydent Donald Trump ogłosił, że USA będą „eskortować" statki uwięzione w Zatoce jako część „humanitarnych" wysiłków na rzecz przywrócenia wolności żeglugi przez cieśninę. Stany Zjednoczone kontynuują również blokadę irańskich portów.
W poście na Truth Social Trump dodał, że jego przedstawiciele „prowadzą bardzo pozytywne rozmowy z Iranem i że rozmowy te mogą doprowadzić do czegoś bardzo pozytywnego dla wszystkich".
Iran oświadczył w niedzielę, że analizuje odpowiedź USA na swoją najnowszą propozycję rozmów pokojowych.


