Uwaga redakcji: Artykuł został napisany przez Ruth Yu-Owen, przewodniczącą Komitetu Energetycznego Europejskiej Izby Handlowej na Filipinach (ECCP), we współpracy z AboitizPower i ECCP. Został obsłużony przez BrandRap, dział sprzedaży i marketingu Rappler. Żaden członek zespołu informacyjnego i redakcyjnego nie brał udziału w publikacji tego materiału.
Jestem zaszczycona, że otrzymałam inauguracyjną nagrodę Women in Renewable Energy podczas Department of Energy (DOE) Sustainability Awards 2025. Chociaż to wyróżnienie uznaje przywództwo i innowacje techniczne, postrzegam je przede wszystkim jako hołd dla „Solar Nanays" – odważnych kobiet wspinających się na dachy, aby opanować nowe technologie i zbudować bezpieczniejszą przyszłość dla swoich rodzin i naszego kraju.
To wyróżnienie wzmacnia podstawowe przekonanie, centralne dla naszej niedawnej trzyczęściowej serii okrągłych stołów „Powering Up: Future-proofing the Philippine energy mix" – nasza transformacja energetyczna musi być inkluzywna, technicznie solidna i przede wszystkim przystępna cenowo.
Gdy realizujemy cele Filipińskiego Planu Energetycznego – 35% udział energii odnawialnej do 2030 roku i ponad 50% do 2040 roku – musimy uznać, że zróżnicowane portfolio technologii jest naszym największym atutem. Moje doświadczenie pokazało, że zróżnicowany zestaw technologii może tworzyć niezawodne systemy o transformacyjnym wpływie na społeczności.
Na przykład projekt Solar and Battery Storage na wyspie Balesin, obejmujący farmę solarną o mocy 4,1 MW i system magazynowania energii bateryjnej o mocy 5,5 MW, stanowi żywy dowód koncepcji osiągnięcia wielkoskalowej, zrównoważonej mocy poza siecią, która zastępuje drogie generatory diesla.
Wybór naszej energetycznej przyszłości przypomina sadzenie narodowego sadu. Powinniśmy w dużej mierze polegać na „drzewach", które wiemy, jak uprawiać i zbierać w przystępny sposób, takich jak energia słoneczna i wiatr lądowy, które już przynoszą owoce. Te technologie przeszły wieloletni proces „dojrzewania", aby osiągnąć przystępność cenową, którą cieszymy się dziś.
Jak wspominał profesor Rowaldo „Wali" del Mundo, gdy pioniersko rozwijali energię słoneczną w latach 90., koszt wynosił oszałamiające 20 USD za 1 centymetr kwadratowy, równoważny 1 watowi; dziś ta sama ilość została skomercjalizowana do około 0,10 USD za wat, spadek ceny, który był kiedyś nie do pomyślenia dla integracji z siecią.
Podsekretarz Mylene Capongcol dalej ilustrowała tę trajektorię, zauważając, że energia słoneczna kiedyś kosztowała 16 peso za kilowatogodzinę w ramach wcześniejszych programów taryf gwarantowanych, ale od tego czasu spadła do konkurencyjnych stawek 4 lub 5 peso za kilowatogodzinę. Ogólnie, koszt modułów fotowoltaicznych spadł o do 90% od 2010 roku.
Podczas gdy pielęgnujemy te dojrzałe „drzewa", musimy być ostrożni wobec rzadkich, egzotycznych odmian, takich jak wiatr morski. Chociaż obiecuje ogromne plony – teoretycznie wystarczające do zasilenia całego kraju – obecnie wymaga zaporowo drogiego systemu irygacji. Jak dyskutował panel, wiatr morski jest obciążony niepewnościami i wysokimi cenami.
Główną przeszkodą jest infrastruktura: kable podmorskie to najdroższa infrastruktura sieciowa na świecie, a także musimy intensywnie inwestować w porty, aby obsługiwać masywne łopaty turbin. Niektórzy analitycy sugerują, że powinniśmy obserwować globalną trajektorię przez kolejne 5 do 10 lat przed pełną adopcją, aby uniknąć „podatku wczesnego adoptera", pozwalając technologii osiągnąć te same korzyści skali, które uczyniły energię słoneczną przystępną.
Ostatecznie sygnały rządowe i kierunki polityki są kluczowe dla rozwoju systemu energetycznego kraju. Jednakże te kierunki nie powinny odchodzić od imperatywu dostarczania niezawodnych, przystępnych cenowo i odpornych systemów energetycznych, które będą napędzać dobrobyt Filipińczyków.
Nie ma jednego rozwiązania dla wszystkich przypadków. Ponieważ nasz naród jest archipelagiem ponad 7 000 wysp, musimy przyjąć koszyk rozwiązań dostosowanych do różnych sytuacji, począwszy od masywnych projektów podłączonych do sieci po niezależne, autonomiczne systemy, które zapewnią, że nawet najbardziej odległe społeczności nie pozostaną w ciemności.
Filipiny potrzebują więcej energii, aby napędzać swój rozwój, ale musimy realizować tę drogę pragmatycznie i praktycznie. Utrzymując bezpieczeństwo energetyczne i przystępność cenową na pierwszym planie, możemy zbudować system energetyczny, który dostarcza niezawodną moc teraz i w nadchodzących latach. Tylko poprzez krytyczne, oparte na danych i dobrze przemyślane wybory technologiczne możemy umożliwić prawdziwy dobrobyt wszystkich Filipińczyków, zapewniając, że nasza zielona transformacja jest równie sprawiedliwa, co ambitna. – Rappler.com
.


