HSINCHU, TAJWAN – 16 KWIETNIA: Wejście do fabryki Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC), tajwańskiej międzynarodowej firmy produkującej i projektującej półprzewodniki na zlecenie, w Hsinchu na Tajwanie, 16 kwietnia 2025 r.
Daniel Ceng | Anadolu | Getty Images
Umowa amerykańsko-tajwańska mająca na celu rozszerzenie zdolności produkcyjnych chipów w USA prawdopodobnie nie uwolni w pełni Waszyngtonu od uzależnienia od najbardziej zaawansowanych półprzewodników z wyspy w najbliższym czasie, powiedzieli analitycy CNBC, pozostawiając tak zwaną "krzemową tarczę" w dużej mierze nienaruszoną.
Tajwan dominuje w światowej produkcji chipów, a Taiwan Semiconductor Manufacturing Company produkuje większość najbardziej zaawansowanych chipów na świecie. Szacuje się, że prawie jedna trzecia globalnego zapotrzebowania na nową moc obliczeniową jest wytwarzana na Tajwanie.
Centralna rola wyspy w globalnym łańcuchu dostaw półprzewodników sprawiła, że zachowanie jej de facto autonomii – i powstrzymanie jakiegokolwiek chińskiego ataku – stało się strategicznym priorytetem dla USA i ich sojuszników, koncepcją określaną jako "Krzemowa Tarcza". Pekin rości sobie prawo do kontroli terytorialnej nad demokratycznie rządzoną wyspą.
W ramach umowy handlowej zawartej w czwartek rząd tajwański obiecał zagwarantować 250 miliardów dolarów kredytu swoim firmom chipowym i technologicznym w celu rozszerzenia ich zdolności produkcyjnych w USA. Tajwańskie firmy będą również korzystać z wyższych kwot dla bezcłowego importu swoich chipów do USA.
W zamian Waszyngton obniży swoje opłaty celne na większość towarów z Tajwanu z 20% do 15% i zniesie cła na leki generyczne i składniki, komponenty lotnicze oraz zasoby naturalne niedostępne w kraju.
Celem jest przeniesienie 40% całego tajwańskiego łańcucha dostaw półprzewodników do USA, powiedział sekretarz handlu Howard Lutnick CNBC w czwartek. Jednak eksperci wątpią, czy plan będzie łatwy, biorąc pod uwagę twardą linię Tajpej w sprawie utrzymania swojej najbardziej zaawansowanej technologii w kraju.
"Krzemowa tarcza" Tajwanu pozostanie silna do końca dekady, z najważniejszymi zaawansowanymi zdolnościami świata skoncentrowanymi na wyspie, powiedział Sravan Kundojjala, analityk w SemiAnalysis.
Władze tajwańskie ograniczyły zagranicznym zakładom produkcyjnym TSMC używanie technologii co najmniej dwie generacje za tymi opracowanymi w kraju, znanych jako zasada N-2.
Podczas gdy TSMC produkuje swoje najbardziej zaawansowane chipy przy użyciu technologii 2-nanometrowej lub węzłów w kraju, jego zakład w Arizonie dopiero niedawno rozpoczął produkcję zaawansowanych chipów 4-nanometrowych dla amerykańskich klientów, z planami zwiększenia skali do węzłów 2-nanometrowych i A16 do 2030 roku.
W produkcji półprzewodników mniejsze rozmiary nanometryczne oznaczają gęstsze tranzystory, które zwiększają szybkość przetwarzania i poprawiają efektywność energetyczną.
To czterio- do pięcioletnie opóźnienie zapewnia Tajwanowi utrzymanie przewagi, powiedział Kundojjala, dodając, że światowa gospodarka stanęłaby w obliczu "zdarzenia na poziomie depresji, gdyby na Tajwan jutro najechano".
Rzecznik chińskiego ministerstwa spraw zagranicznych powiedział na konferencji prasowej w piątek, że Pekin "zdecydowanie sprzeciwia się jakimkolwiek umowom podpisanym między Tajwanem a krajami, które mają stosunki dyplomatyczne z Chinami", wzywając USA do trzymania się "zasady jednych Chin".
Wendell Huang, dyrektor finansowy TSMC, powiedział CNBC w czwartek, że firma będzie kontynuować rozwijanie swoich najbardziej zaawansowanych technologii na Tajwanie ze względu na potrzebę "bardzo intensywnej współpracy" między jej krajowymi zespołami badawczo-rozwojowymi a operacjami produkcyjnymi.
"Będziemy wysyłać setki inżynierów tam i z powrotem [między] różnymi lokalizacjami na Tajwanie. Dlatego pozostanie to na Tajwanie, gdy zwiększymy [produkcję] najbardziej zaawansowanej technologii" – powiedział Huang.
Mimo to największy na świecie kontraktowy producent chipów zobowiązał się już do zainwestowania 165 miliardów dolarów w zakłady produkcji i przetwarzania chipów w USA, wraz z laboratorium badawczo-rozwojowym, zaopatrującym klientów takich jak Nvidia i Apple.
Wu Cheng-wen, który nadzoruje Narodową Radę ds. Nauki i Technologii Tajwanu, powiedział Financial Times w zeszłym roku, że kluczowe dla Tajwanu jest utrzymanie najnowocześniejszych badań i rozwoju w kraju i zapewnienie, że krajowy przemysł nie zostanie "wydrążony".
"Jeśli przeniesiemy nasze B+R za granicę, będzie to dla nas niebezpieczne" – powiedział Wu w wywiadzie.
Przeszkody w przenoszeniu produkcji do USA
Przeniesienie produkcji chipów z Tajwanu będzie trudne, twierdzą analitycy.
Potencjał talentów inżynieryjnych Tajwanu i zdolności produkcyjne w łańcuchu dostaw półprzewodników, szczególnie w zaawansowanej produkcji, "nie są replikowane na skalę w żadnym innym miejscu", powiedział William Reinsch, starszy doradca w Center for Strategic and International Studies.
Brak wyszkolonych pracowników i wyższe koszty produkcji doprowadziły do opóźnień w otwarciu amerykańskich zakładów TSMC, powiedział Reinsch, dodając, że nowa umowa handlowa niewiele robi, aby rozwiązać te ograniczenia. Spodziewa się, że realizacja zobowiązań inwestycyjnych zajmie więcej czasu niż oczekiwano i jest mało prawdopodobne, aby osiągnęła obiecany poziom.
"Ekosystem półprzewodników nie może zostać przeniesiony z dnia na dzień, więc krzemowa tarcza może osłabnąć, ale nadal będzie istnieć w najbliższym czasie" – powiedział Dennis Lu-Chung Weng, profesor nadzwyczajny nauk politycznych na Sam Houston State University.
"Większym pytaniem jest, co się stanie po Trumpie: jeśli przyszłe administracje USA będą nadal naciskać na relokację na dużą skalę, utrata przez Tajwan wyłącznej przewagi stanie się mniej kwestią czy, a bardziej kwestią kiedy" – ostrzegł Weng.
Tajwańscy urzędnicy podkreślali potrzebę dywersyfikacji swojego modelu gospodarczego, zachęcania większej liczby branż do wzrostu i wzmacniania swoich zdolności obronnych w celu przeciwdziałania chińskiej presji wojskowej.
Chińska inwazja na Tajwan pozostaje zdarzeniem o małym prawdopodobieństwie, a umowa handlowa prawdopodobnie nie zmieni kalkulacji Pekinu, powiedziała Ava Shen, ekspertka ds. polityki zagranicznej Tajwanu i Chin w Eurasia Group. Władze z kontynentu skupiłyby się bardziej na równowadze militarnej vis-à-vis USA i poziomie amerykańskiego wsparcia obronnego dla Tajpej, powiedziała Shen.
Źródło: https://www.cnbc.com/2026/01/19/us-taiwan-chip-deal-silicon-shield-tsmc-trump-tapei-ai-semiconductor-supply-chain.html
![[EDITORIAL] Najbardziej wiarygodna instytucja i media. Jaka to zmiana myślenia?](https://www.rappler.com/tachyon/2026/01/animated-2026-media-flood-control-corruption-january-19-2026.gif?resize=75%2C75&crop_strategy=attention)

