Republikanie z Teksasu współpracują ramię w ramię z administracją Trumpa w zakresie zaostrzenia przepisów dotyczących wiz pracowniczych dla wysoko wykwalifikowanych imigrantów — a to zagraża renomowanemu szpitalowi onkologicznemu w Houston.
We wtorek gubernator Greg Abbott, bliski sojusznik prezydenta, ogłosił zamrożenie wszystkich wniosków o wizy H-1B we wszystkich agencjach stanowych i uniwersytetach, a także przegląd wszystkich istniejących programów wiz H-1B w Teksasie, rzekomo w celu zwalczania oszustw.
„Gospodarka Teksasu powinna działać na korzyść pracowników i pracodawców z Teksasu" — głosi zarządzenie Abbotta. „W świetle ostatnich doniesień o nadużyciach w federalnym programie wiz H-1B oraz w trakcie trwającego przeglądu tego programu przez rząd federalny w celu zapewnienia, że amerykańskie miejsca pracy trafiają do amerykańskich pracowników, polecam wszystkim agencjom stanowym natychmiastowe zamrożenie nowych wniosków o wizy H-1B, jak określono w tym piśmie. Rząd stanowy musi dawać przykład i zapewnić, że możliwości zatrudnienia — szczególnie te finansowane z pieniędzy podatników — są w pierwszej kolejności obsadzane przez Teksańczyków."
Ten ruch został natychmiast skrytykowany przez Connora O'Briena z think tanku Institute for Progress.
„Ten zakaz obejmuje MD Anderson Cancer Center, prawdopodobnie najlepszy szpital onkologiczny na świecie" — napisał O'Brien na X. „Co roku zatrudniają najlepszych lekarzy, specjalistów i badaczy przy użyciu wiz H-1B. Uleganie tutaj tłumowi oznacza krzywdzenie pacjentów chorych na raka w Teksasie i w całej Ameryce. Szaleństwo."
Administracja Trumpa od dawna twierdzi, że wspiera legalną imigrację; jednak jest to zaprzeczane przez rosnący rozłam w bazie MAGA w kwestii wiz H-1B, które szczególnie rozwścieczają niektórych skrajnie prawicowych natywistów ze względu na to, jak wielu wykwalifikowanych specjalistów z Indii korzysta z tego programu, aby przybyć do Stanów Zjednoczonych. Jednym z pierwszych oznak napięcia między Trumpem a miliarderem technologicznym Elonem Muskiem, po tym jak wydał znaczne środki na wybór Trumpa, była namiętna obrona programu H-1B przez Muska.
Wszystko to ma miejsce w atmosferze ogólnokrajowego oburzenia z powodu brutalnych i coraz bardziej śmiertelnych taktyk represji Immigration and Customs Enforcement w Minnesocie. Nawet sam Abbott, choć wyraźnie przypisał znaczną część winy demokratycznym urzędnikom stanowym i lokalnym, przyznał w niedawnym wywiadzie, że Biały Dom musi „przekalibrować" swoją strategię.


