Opcje wszystko-albo-nic, czasami nazywane opcjami binarnymi, pozwalają traderom obstawiać, czy określone zdarzenie nastąpi w wyznaczonym przedziale czasowym. Jeśli warunek zostanie spełniony, kontrakt wypłaca stałą kwotę. Jeśli nie, wygasa jako bezwartościowy. Nie ma częściowych wypłat ani szarych stref – cecha, która podsyciła odnowione zainteresowanie wśród traderów detalicznych i uczestników instytucjonalnych.
Wznowione dyskusje Cboe mają miejsce w czasie, gdy rynki predykcyjne przeżywają gwałtowny wzrost popularności. Platformy oferujące kontrakty oparte na zdarzeniach, powiązane z danymi ekonomicznymi, wyborami i kamieniami milowymi rynku, przyciągnęły miliony w wolumenie obrotu, szczególnie w okresach wzmożonej niepewności.
Obserwatorzy rynku twierdzą, że atrakcyjność jest prosta. Traderzy wiedzą dokładnie, ile mogą zyskać lub stracić przed zajęciem pozycji, w przeciwieństwie do tradycyjnego handlu opcjami, gdzie wycena, zmienność i deprecjacja czasowa mogą komplikować wyniki.
| Źródło: XPost |
Oprócz wskrzeszenia opcji wszystko-albo-nic, Cboe bada również kontrakty o stałym zwrocie opracowane we współpracy z animatorami rynku. Te produkty działałyby podobnie do kontraktów rynku predykcyjnego, wypłacając z góry określoną kwotę, jeśli określone warunki zostaną spełnione.
Jeden z omawianych przykładów obejmuje kontrakty powiązane z wynikami S&P 500, w których traderzy mogliby obstawiać, czy benchmark zamknie się powyżej lub poniżej określonego poziomu w danym dniu. Takie instrumenty zacierałyby granicę między tradycyjnymi instrumentami pochodnymi a produktami finansowymi opartymi na zdarzeniach.
Zwolennicy twierdzą, że te kontrakty mogłyby zapewnić regulowaną alternatywę dla platform predykcyjnych offshore lub lekko regulowanych, przynosząc przejrzystość i nadzór do szybko rozwijającego się segmentu rynku.
Opcje binarne mają skomplikowaną historię w Stanach Zjednoczonych. W przeszłości były kojarzone z agresywnym marketingiem, ograniczoną ochroną inwestorów, a w niektórych przypadkach jawnym oszustwem, gdy były oferowane przez nieuregulowane platformy. Te obawy doprowadziły do zwiększonej kontroli i ograniczeń, wypychając wiele wersji produktu z głównego nurtu rynków finansowych.
Podejście Cboe tym razem wydaje się wyraźnie inne. Źródła twierdzą, że wszelkie wskrzeszone kontrakty byłyby projektowane w ramach istniejących ram regulacyjnych i oferowane za pośrednictwem licencjonowanych domów maklerskich, z zabezpieczeniami mającymi na celu zapobieganie nadużyciom i ochronę mniej doświadczonych traderów.
Analitycy branżowi zauważają, że samo środowisko regulacyjne ewoluowało. Organy mają teraz większe doświadczenie w nadzorowaniu złożonych instrumentów pochodnych, a giełdy opracowały solidniejsze narzędzia zgodności w porównaniu do dekady temu.
Moment eksploracji Cboe nie jest przypadkowy. Handel w stylu predykcyjnym zyskał na dynamice, ponieważ inwestorzy szukają sposobów na wyrażenie poglądów makroekonomicznych bez angażowania się w pozycje długoterminowe. Kontrakty krótkoterminowe, zorientowane na wyniki, pozwalają traderom szybko reagować na publikacje danych, decyzje banków centralnych i wydarzenia geopolityczne.
Jednocześnie inwestorzy cyfrowo natywni wykazali preferencję dla intuicyjnych produktów. Sukces kontraktów o stałym zwrocie i opartych na zdarzeniach sugeruje popyt na instrumenty finansowe, które przypominają jasne propozycje, a nie abstrakcyjne modele wyceny.
Strateg rynkowi twierdzą, że ta zmiana odzwierciedla szerszą zmianę kulturową. „Traderzy coraz częściej chcą handlować narracjami", powiedział jeden z analityków instrumentów pochodnych zaznajomionych z dyskusjami. „Kontrakty tak-lub-nie doskonale pasują do tego, jak ludzie konsumują informacje dzisiaj".
Jeśli Cboe przystąpi do uruchomienia, wpływ może wykraczać poza handel detaliczny. Uczestnicy instytucjonalni, w tym fundusze hedgingowe i firmy zajmujące się handlem na własny rachunek, mogą wykorzystywać te produkty do zabezpieczania lub krótkoterminowej spekulacji wokół konkretnych zdarzeń.
Dostawcy płynności mogliby również skorzystać ze standardowych kontraktów będących przedmiotem obrotu na regulowanej giełdzie, zmniejszając ryzyko kontrahenta w porównaniu z alternatywami pozagiełdowymi. Dla Cboe ruch ten mógłby otworzyć nowy strumień przychodów w czasie, gdy giełdy agresywnie konkurują o innowacyjne produkty.
Jednak niektórzy krytycy ostrzegają, że prostota może być myląca. Chociaż struktura wypłat jest jasna, dokładność wyceny pozostaje kluczowa. Jeśli kontrakty będą błędnie wycenione, traderzy mogą napotkać niekorzystne szanse pomimo pozornej przejrzystości.
Reakcja w branży finansowej była ostrożna, ale zaintrygowana. Niektóre firmy brokerskie dostrzegają potencjalny popyt, szczególnie wśród klientów już aktywnych w handlu opcjami. Inni pozostają ostrożni, powołując się na ryzyko reputacyjne związane z etykietą opcji binarnych.
Aby rozwiązać te obawy, Cboe podobno rozważa alternatywny branding i bardziej przejrzyste materiały edukacyjne, aby odróżnić nowe produkty od wcześniejszych wersji. Nacisk, jak mówią źródła, byłby położony na regulowane kontrakty notowane na giełdzie, a nie spekulacyjne odgałęzienia.
Potwierdzenie od Coin Bureau dodało wiarygodności raportom, chociaż sam Cboe nie skomentował publicznie szczegółowo dyskusji.
Poza szczegółami opcji binarnych, ruch Cboe podkreśla szerszą transformację na rynkach finansowych. Wycena przyszłych wyników zawsze była centralna dla handlu, ale narzędzia wykorzystywane do wyrażania tych poglądów się zmieniają.
Kontrakty w stylu predykcyjnym oferują bezpośrednie połączenie między przekonaniem a wypłatą. Zamiast pytać, jak bardzo aktywo może się poruszyć, traderzy coraz częściej koncentrują się na tym, czy konkretne zdarzenie w ogóle się wydarzy.
Ta zmiana może wpłynąć na to, jak rynki interpretują nastroje, zmienność i ryzyko w nadchodzących latach.
Na razie rozmowy Cboe pozostają eksploracyjne. Każde formalne uruchomienie wymagałoby zatwierdzenia regulacyjnego, koordynacji z domami maklerskimi i rozwoju infrastruktury animacji rynku. Mimo to dyskusje sygnalizują, że główne giełdy zwracają baczną uwagę na trendy pojawiające się poza tradycyjnymi finansami.
Jeśli się powiedzie, powrót opcji wszystko-albo-nic może stanowić punkt zwrotny, przynosząc handel w stylu predykcyjnym dalej do głównego nurtu pod parasolem regulowanych rynków.
Ponieważ hokanews nadal monitoruje rozwój wydarzeń, potwierdzenie od Coin Bureau sugeruje, że rozmowa to coś więcej niż spekulacyjne gadanie. To, czy te produkty ostatecznie trafią na ekrany traderów, będzie zależeć od opinii regulacyjnych i apetytu rynkowego, ale kierunek wydaje się jasny.
Era handlu opartego na wynikach nie jest już na marginesie finansów. Puka do drzwi największych giełd na świecie.
hokanews.com – Nie tylko wiadomości krypto. To kultura krypto.
Autor @Ethan
Ethan Collins jest pasjonatem dziennikarstwa krypto i entuzjastą blockchain, zawsze polującym na najnowsze trendy wstrząsające światem cyfrowych finansów. Z talentem do przekształcania złożonych wydarzeń blockchain w angażujące, łatwe do zrozumienia historie, trzyma czytelników o krok przed konkurencją w szybko zmieniającym się uniwersum krypto. Bez względu na to, czy to Bitcoin, Ethereum, czy wschodzące altcoiny, Ethan zagłębia się w rynki, aby odkryć spostrzeżenia, plotki i możliwości, które mają znaczenie dla fanów krypto na całym świecie.
Zastrzeżenie:
Artykuły na HOKANEWS mają na celu informowanie o najnowszych wiadomościach z krypto, technologii i nie tylko – ale nie stanowią porady finansowej. Udostępniamy informacje, trendy i spostrzeżenia, nie mówimy ci, żebyś kupował, sprzedawał lub inwestował. Zawsze wykonuj własną pracę domową przed podjęciem jakichkolwiek decyzji finansowych.
HOKANEWS nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek straty, zyski lub chaos, które mogą się zdarzyć, jeśli będziesz działać na podstawie tego, co tutaj przeczytasz. Decyzje inwestycyjne powinny wynikać z własnych badań – i, idealnie, wskazówek wykwalifikowanego doradcy finansowego. Pamiętaj: krypto i technologia poruszają się szybko, informacje zmieniają się w mgnieniu oka, i chociaż dążymy do dokładności, nie możemy obiecać, że jest w 100% kompletna lub aktualna.


