Prezydent Donald Trump zamierza wznieść pomnik Krzysztofa Kolumba na terenie Białego Domu.
Trzy źródła znające jego plany poinformowały Washington Post, że 79-letni prezydent planuje zainstalować zrekonstruowany pomnik kontrowersyjnego odkrywcy, który został zerwany latem 2020 roku i wrzucony do portu w Baltimore po tym, jak grupa włosko-amerykańskich biznesmenów i polityków zdobyła szczątki i odbudowała go.
„W tym Białym Domu Krzysztof Kolumb jest bohaterem" – powiedział rzecznik Białego Domu Davis Ingle w oświadczeniu dla Post, ale odmówił komentarza na temat planów. „I będzie nadal honorowany jako taki przez prezydenta Trumpa".
Biznesmen Bill Martin pomógł odzyskać szczątki rzeźby, która została odsłonięta przez ówczesnego prezydenta Ronalda Reagana w 1984 roku i zdjęta przez protestujących Black Lives Matter, i zorganizował kampanię na rzecz jej odbudowy.
„Nie chodzi o to, że Kolumb 'odkrył Amerykę'" – powiedział Martin, który stwierdził, że on i jego sojusznicy wydali ponad 100 000 dolarów na odzyskanie i renowację. „Chodzi o włoskich imigrantów, którzy tu przybyli i postrzegali Kolumba jako bohatera" – powiedział Martin.
Trump często skarżył się podczas swojej pierwszej kadencji na niszczenie pomników Kolumba z powodu jego udziału w ludobójstwie i zniewoleniu rdzennych ludów, których spotkał w obu Amerykach, a urzędnicy administracji poprosili o uzyskanie pomnika po tym, jak dowiedzieli się o staraniach zmierzających do jego odrestaurowania.
„To taki zaszczyt dla włosko-amerykańskiej społeczności" – powiedział Nino Mangione, republikański członek Izby Delegatów stanu Maryland, który był zaangażowany w działania na rzecz odzyskania. „To dowodzi, że gangi, bandyci i ludzie tego pokroju nie kontrolują rzeczy poprzez rządy tłumu. … w Ameryce rządzą ludzie i nasze głosy są słyszane".
