Chociaż został stworzony ponad pół dekady temu, kontrowersyjny projekt Pi Network i jego natywny token oficjalnie wystartowały nieco mniej niż rok temu. Od tego czasu Core Team wdrożył liczne aktualizacje, eksperymentował z AI, próbował poprawić niektóre ze swoich wolno działających systemów, ale wyniki były jak dotąd... mieszane.
Najnowszy post Core Team miał być bardziej pozytywny i celebrować znaczącą część ogromnej społeczności Pi Network. Jednak natychmiast wywołał znaczący sprzeciw.
Sam film starał się docenić moderatorów, którzy "czynią społeczność Pi Network tym, czym jest", ponieważ są wolontariuszami i nie są zatrudnieni ani opłacani przez Core Team. Pomagają moderować czaty, odpowiadają na pytania Pionierów, monitorują aplikacje i produkty Pi, zgłaszają błędy i testują nowe funkcje.
Dodatkowo tłumaczą Pi na inne języki, moderują Fireside Forums i starają się utrzymywać rozmowy pomocne, bezpieczne i pełne szacunku.
To właśnie takie oświadczenie jak to ostatnie zwróciło uwagę niektórych Pionierów Pi Network. Podczas gdy wielu użytkowników zgodziło się, że Moderatorzy powinni być chwaleni i szanowani, niektórzy podnieśli zasadne pytania dotyczące braku namacalnego postępu na kilku frontach.
Joann&Joe wezwał Core Team do "przyspieszenia postępu - jest ciągnięty w nieskończoność", po wskazaniu, że powinni "przestać bawić się w te wszystkie powierzchowne bzdury."
Podejście Chialo20 było podobne, wskazując, że zespół stojący za Pi Network przetrzymuje go przez "ponad 7 lat, nie pozwalając migrować moich monet Pi, tylko etap migracji, i to nie jest uczciwe."
A. A. Gada próbował przypomnieć Core Team, że "wielu pionierów nadal utknęło w 'tymczasowym zatwierdzeniu' dla ich statusu KYC. Mamy nadzieję, że możecie poprawić tę sytuację."
Warto zauważyć, że zespół niedawno opublikował aktualizację, twierdząc, że odblokował miliony do migracji mainnet i obiecał, że nowe zmiany nadejdą wkrótce.
Post '7 Years Waiting': Pi Network Users Criticize Core Team After Celebratory Post ukazał się po raz pierwszy na CryptoPotato.


