Brytyjski Channel 4 News poinformował w tym tygodniu, że Departament Sprawiedliwości nie jest szczery w kwestii tego, co posiada na temat handlarza Jeffreya Epsteina, jego współsprawców oraz wieloletniego śledztwa prowadzonego przez rząd federalny.
Zgodnie z analizą e-maili z najnowszej partii 3,5 miliona stron, akta Epsteina sugerują, że opublikowane materiały stanowią jedynie niewielki ułamek dostępnych informacji. „Potencjalnie tylko 2 procent informacji, które FBI odzyskało z domów Epsteina", to wszystko, co zostało udostępnione opinii publicznej.
Ocaleni z rąk Epsteina powiedzieli członkom Kongresu i mediom, że Departament Sprawiedliwości konsekwentnie odmawia przestrzegania ustawy uchwalonej przez Kongres nakazującej publikację.
Podczas wystąpienia przed Komisją Sądownictwa Izby Reprezentantów w zeszłym tygodniu, prokurator generalna Pam Bondi odmówiła spotkania z ocalałymi. W rzeczywistości nawet się nie odwróciła, by na nich spojrzeć, gdy zostali przedstawieni. Zamiast tego zażądała, aby Kongres poświęcił swój czas na wychwalanie notowań giełdowych Dow Jones, zamiast pytać o akta Epsteina.


