Donald Trump Jr. nie miał żadnego ważnego usprawiedliwienia, próbując bronić firmy kryptowalutowej, którą pomógł założyć, przyjmującej inwestycję w wysokości 500 milionów dolarów od firmy powiązanej ze Zjednoczonymi Emiratami Arabskimi – powiedział David Kirkpatrick z The New Yorker w rozmowie z Jakiem Tapperem z CNN w środę.
Ma to miejsce po tym, jak firma World Liberty Financial wydała oświadczenie dla CNN, zaprzeczając jakiemukolwiek powiązaniu między inwestycją emiracką a kontrowersyjną umową dotyczącą dostarczania chipów do kraju Bliskiego Wschodu.
„Każde twierdzenie, że ta transakcja miała cokolwiek wspólnego z działaniami administracji w sprawie chipów, jest w 100 procentach fałszywe" – oświadczyła firma.
„Steve Witkoff jest głównym wysłannikiem prezydenta na Bliskim Wschodzie, a jego synowie są również w zarządzie World Liberty Financial, razem z synami Trumpa" – powiedział Tapper, zwracając się do Kirkpatricka, który obszernie relacjonował konflikty finansowe rodziny Trumpów. „David, co sądzisz o obronie Donalda Trumpa Jr.?"
„Tak, to była niezwykła nie-odpowiedź" – powiedział Kirkpatrick. „Wiesz, pytanie brzmi: czy prezydent wiedział, że cztery dni przed inauguracją otrzymał właśnie ogromną płatność finansową od Emiratów, inwestycję, którą tak trudno wycenić. Wygląda to bardzo na prezent, który... stanowiłby konflikt interesów. I tak naprawdę nie odniósł się do tego."
Poza tym, powiedział Kirkpatrick, budzi niepokój fakt, że transakcja „nie została ujawniona".
„W rzeczywistości firma wydaje się podjąć pewne działania, aby to ukryć, prawie wszystkie inne inwestycje Trumpa, które, jak wiesz, pod wieloma względami wzbudziły wiele pytań o potencjalne konflikty interesów lub wykorzystywanie osobistych zysków prezydenta" – powiedział Kirkpatrick. „Ogłasza je za pomocą komunikatu prasowego. To jedyna, o której wiem, którą próbowali ukryć. I trzeba się zastanowić dlaczego."
- YouTube youtu.be


