Ceny ropy naftowej gwałtownie spadły we wtorek po tym, jak prezydent USA Donald Trump zobowiązał się do ponownego otwarcia Cieśniny Ormuz i przewidział, że wojna USA-Izraela z Iranem zakończy się „bardzo wkrótce".
Ropa Brent wzrosła do czteroletniego szczytu wynoszącego prawie 120 dolarów za baryłkę dzień wcześniej – co oznacza wzrost o 70 procent od wybuchu konfliktu 28 lutego.
Jednak pod koniec poniedziałku zaczęła się wycofywać w związku z komentarzami Trumpa i łagodzącymi uwagami bloku G7, że jego członkowie mogą uwolnić część swoich strategicznych rezerw ropy.
Presja sprzedażowa utrzymała się we wtorek, a Brent spadł o 7,6 procent do 91,51 dolara na godzinę 14:16 GMT. West Texas Intermediate (WTI), najbardziej sprzedawany kontrakt na ropę na świecie, spadł o 7,2 procent do 87,95 dolara.
„Spadek cen ropy wydaje się przesadzony" – powiedział James Noel-Beswick, szef działu towarów w Sparta Commodities w Genewie.
„Jeśli Cieśnina Ormuz będzie nadal zablokowana, nie ma rzeczywistego górnego limitu tego, jak wysokie mogą być ceny ropy naftowej i produktów".
Iran prawie całkowicie zamknął wąski kanał w ramach odpowiedzi na ataki USA-Izraela. Normalnie około jedna piąta światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego przechodzi przez cieśninę.
Pola naftowe Arabii Saudyjskiej znajdują się na wschodzie kraju, zarówno na morzu w Zatoce Perskiej, jak i na lądzie. Państwowa firma naftowa Saudi Aramco zazwyczaj transportuje większość swojego eksportu ropy tankowcami przez cieśninę.
Taki eksport został wstrzymany, powiedział we wtorek dyrektor generalny Aramco Amin Nasser. Zamiast tego firma zwiększa wykorzystanie rurociągu do portu Yanbu na wybrzeżu Morza Czerwonego w Arabii Saudyjskiej.
Osiągnie on maksymalną przepustowość 7 milionów baryłek dziennie (bpd) „w ciągu kilku dni", powiedział Nasser, z czego 5 milionów bpd będzie przeznaczone na eksport.
Jednak wcześniejsze zamknięcie Morza Czerwonego dla większości statków przez jemeńską grupę Ansar Allah pokazuje wrażliwość morskich szlaków handlowych, powiedział Noel-Beswick.
„To bardzo trudny problem do rozwiązania" – dodał. „Gdyby cieśnina miała zostać ponownie otwarta, wystarczyłby tylko jeden lub dwa ataki, aby ją ponownie zamknąć, ponieważ statki nie byłyby w stanie uzyskać niezbędnego ubezpieczenia".


