Prezydent Donald Trump był w ostatnich dniach wyśmiewany za wielokrotne określanie wojskowego oblężenia Iranu przez jego administrację jako "wycieczka" (excursion), potencjalne pomylenie ze słowem "incursja" (incursion), ale według nowego raportu Zeteo, jego doradcy są w pełni świadomi tej pomyłki, ale odmawiają poprawienia go ze strachu.
"Nie powiem mu tego," powiedział w piątek urzędnik administracji Trumpa Zeteo, mówiąc pod warunkiem zachowania anonimowości.
Słowo "excursion" (wycieczka), jak wyjaśnił w piątek Jonathan Lemire z MS NOW, ogólnie odnosi się do "krótkiej, zorganizowanej przyjemnościowej podróży, jak na przykład snorkeling," podczas gdy "incursion" (incursja) to "nagłe, często wrogie wejście lub inwazja na terytorium lub miejsce," znacznie bardziej odpowiedni termin do opisania operacji administracji Trumpa w Iranie.
A jednak, pomimo oczywistej pomyłki, urzędnicy Trumpa powiedzieli Zeteo, że poprawianie prezydenta byłoby "na nic," i że "zrobienie tego prawdopodobnie spowodowałoby, że zostaliby na nich nakrzyczano," podało źródło.
"My mówimy 'incursion,' szef mówi 'excursion.' To nie jest wielka sprawa," powiedział Zeteo drugi urzędnik Trumpa, również mówiąc pod warunkiem zachowania anonimowości.
Trzecie źródło – które Zeteo opisało jako osobę "zaznajomioną ze sprawą" – powiedziało źródłu, że Trump był świadomy, iż te dwa słowa mają zupełnie różne znaczenia, ale prezydent nadal "woli 'excursion' i lubi, że brzmi jak 'incursion.'"
"Niektóre z tych źródeł twierdzą, że oni lub ich współpracownicy ostatnio używali terminu 'incursion' w obecności Trumpa, ale wtedy prezydent po prostu… robił swoje," czytamy w raporcie Zeteo.


